Czy możliwe jest aby pozostać w sieci anonimowym?
Nie chodzi mi tutaj o anonimowe szeroko pojęte „łamanie
prawa”.
Wiem, że służby mundurowe bez problemu (lub ewentualnie z małym
problemem) mogą namierzyć delikwenta siejącego spustoszenie w sieci.
Ja mam na myśli coś innego.
Powodem dla którego stworzyłam tego bloga była chęć posiadania swojego
miejsca. Miejsca w którym będę mogła wyrazić to co naprawdę czuję i myślę.
Miał to być taki mój pamiętnik.
Postanowiłam, że nikomu nie powiem o jego istnieniu. Ani
rodzinie, ani znajomym. Bo tylko wtedy będę mogła pozostać tu całkowicie sobą.
Teraz jednak zastanawiam się czy to jest możliwe.
W ciągu ostatnich dni przygotowałam kilka postów w wersji roboczej i postanowiłam
jednak ich nie publikować. Były to posty o teściowej, pracy lub moim
małżeństwie.
Powstrzymała mnie myśl, że mimo nie ujawniania swoich danych,
osoba która mnie zna niemiałaby najmniejszego problemu z połączeniem tego bloga ze mną.
Jednak jeżeli mam tu cedzić słowa i zastanawiać się co pisać
mogę a czego nie wypada, to prowadzenie tego bloga mija się z celem.
Dlatego zobaczę … chyba zaryzykuję.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz